PETRYKORA. Głosy współczesnej fotografii

Notatki

PETRYKORA. Głosy współczesnej fotografii

Ten odcinek podcastu poświęcony jest wystawie „Petrykora”, która miała miejsce w Poznaniu. Wracamy do niej poprzez rozmowę – do atmosfery, napięć i tego, co wydarzało się pomiędzy pracami a osobami odwiedzającymi. To próba uchwycenia tego, co ulotne: emocji, relacji i doświadczeń, które nie kończą się wraz z zamknięciem wystawy.

„Petrykora” była spotkaniem obrazów, pamięci i materii – a także przestrzenią wspólnego przeżywania.

✨ Artyści i artystki: Dagmara Barańska-Morzy Daria Bielienkov Joanna Czarnota Monika Kossak Mateusz Kowalczyk Ewa Pajewska-Wawrzyniak Przybyrad Paszyn Marta Szyszka

🎯 Wsparcie kuratorskie: Zofia Sałasińska / Galeria Sztuki Rozruch To odcinek o śladach, które zostają.

Prowadzenie: Eliza Hajdenrajch Opieka merytoryczna: Monika Kossak, Krzysztof Ślachciak

🎧 Posłuchaj i wejdź z nami w tę intensywną, twórczą przestrzeń.

Produkcja: Radio Poznań Projekt zrealizowany dzięki dofinansowaniu z budżetu Województwa Wielkopolskiego

Pokaż transkrypcję

00:00:00: Ogniskowa – podcast o sztuce współczesnej, spotkania z artystami i artystykami.

00:00:07: Różne spojrzenia na sztukę, kulturę i rzeczywistość.

00:00:14: Projekt organizowany przez Związek Polskich Artystów Fotografików Okręg Wielkopolski dofinansowano z budżetu województwa wielkopolskiego.

00:00:24: Podcast powstaje przy wsparciu Radia Poznani.

00:00:28: Zmysł węchu jako jedyny łączy się bezpośrednią z ośrodkiem pamięci w mózgu.

00:00:32: Dobyli tego już kilka lat temu naukowcy z Uniwersytetu w Chicago.

00:00:36: a mówię o tym dlatego, że w kolejnym odcinku podcastu Ogniskowa realizowanego we współpracy przez Okręg Wielkopolski i Związku Polskich Artystów Fotografików i Radio Poznań będziemy mówić o nieoczywistym połączeniu fotografii właśnie ze zapachem.

00:00:49: za konsoletą Łukasz Kurzawski przy mikrofonie Eliza Haydnreich.

00:00:52: opiekiem merytoryczną nad projektem sprawują Monika Kosasagi Krzysztof Ślachciak A ze mną w studiów współautorzy wystawy Petry Kora.

00:00:59: Już wspomniana Monika Kossek, cześć!

00:01:02: Ewa Paiewska Wawrzyniak, dzień dobry!

00:01:05: Marta Szyszka,

00:01:06: czieść!

00:01:06: Daria Bielękow,

00:01:08: dzień dobre

00:01:09: i Anna Czarnota.

00:01:10: Dzień Dobry.

00:01:11: Tak, Mara Barańska Morzy,

00:01:13: dzień dobra.

00:01:13: Mateusz Kowalczyk I przybierad Paszyn.

00:01:17: Dzień dobry!

00:01:18: Myślę, że musimy wyjść sobie od tego czym ta Petrykora w ogóle jest?

00:01:22: Jeżeli chodzi o Petrykorę to każdy z nas co innego mógł mieć na myśli z tego względu, że to był taki impuls do tworzenia czyli słowo Petrycora zapach po deszczu.

00:01:36: natomiast nie był to finalny efekt naszych prac.

00:01:42: Mamy do końca, nie zgodza się Dlatego, że ja stworzyłam zapach Petrykory.

00:01:49: Wyszłam z założenia, że jako bieluszka molekularna.

00:01:53: spróbuję stworzyć sama zapach tak jak ja czuję, jaki przewołuje wspomnienia moje wspomnienie i postanowiłam najpierw Ogarnąć temat naukowo i chemicznie.

00:02:11: z czym to się łączy, jakie substancje tak naprawdę odczuwamy.

00:02:16: Jest to między innymi geosmina, która jest zapachem,

00:02:21: który

00:02:22: wydzielają bakterie glebowe

00:02:25: podczas rozkładu

00:02:28: I dzięki temu, jak deszcz pada

00:02:30: to

00:02:31: ten zapach jest uwalniany w takich pęcherzykach specjalnych.

00:02:35: Takich molekułach aerozolowych.

00:02:39: Więc dzięki temu właśnie tak to szybko odczuwamy.

00:02:44: A co jeszcze jest ważne To że my jako ludzie mamy ewolucyjnie Ten zapach jakby odczuwanie tego zapachu nie zmienione.

00:02:54: Ewolucynie nie nastąpiła żadna zmiana.

00:03:00: Tak jak

00:03:00: słyszymy, że

00:03:02: genetycznie się zmieniamy, przenosimy sobie jakieś geny, które ulegają jakimś zmianom tak tutaj

00:03:10: to jest

00:03:11: bardzo właśnie taki ważny zapach dla człowieka.

00:03:18: dlatego, że kiedyś w dawnych czasach przywoływał miejsce, lokalizację gdzie jesteś

00:03:25: Rzodłowody.

00:03:27: Ja właśnie postanowiłam stworzyć taki zapach z między innymi właśnie z Geosminy.

00:03:32: I dla mnie Petrykora była takim wspomnieniem, wspomnianiem zabawy w kałuży

00:03:38: na przykład.

00:03:40: Ale widzisz?

00:03:42: Dla każdego z nas to coś znaczej jest jakby wypowiązane troszeczkę z nami i z naszym przeszłością, z naszych mistrzestwem... Bo ja jestem akurat zwykształcenia historykiem i od razu przypomniał mi się Aristoteles.

00:03:57: Gsorzina Grecja, no bo Petri Korra to jest słowo pochodzenia greckiego I właśnie oznacza ten zapach specyficzny gleby podeszczu.

00:04:07: A Aristotelę zajmował się zmysłami.

00:04:09: Między innymi też tutaj opisał ten zmysł węchu Ale także wzroku co dla nas fotografów Niesamowicie ważne.

00:04:22: Ja natomiast nawiązując do tego, co powiedział przybyrat ja w swojej praktyce i również tej pracy często się odnoszę właśnie do człowieka w jakichś systemach, w takim systemie umów rynkownienia człowieka... który jest gdzieś tam uwiązany w jakiejś sytuacji współczesnej.

00:04:45: I ta Petrykora, ten zapach... Ja go trochę tak właśnie zinterpretowałam przewrotnie w mojej pracy bo ten zapak, który pochodzi z ziemi, który jest pod deszczu czymś dla nas teraz takim wydaje mi się bardziej pierwotnym że my obecnie jesteśmy mocno oderwani od ziemi i od natury i to jest dla nas taki zapach.

00:05:08: coraz mniej

00:05:09: wydaje się, że doświadczamy.

00:05:11: Że we współczesnym świecie coraz mniej doświadczam realności na rzecz tego wirtualnego świata czy takiego pewnego rodzaju iluzji.

00:05:20: i w mojej pracy właśnie odnoszę się do tego, do takiej pewnego rdzaju tęsknoty, do tego ,że coraz nie jest tej Petrykory a coraz więcej jest w naszym świecie pewnego rodzaju takiej jak już wspomniałam iluzii stworzonej przez kapitali samą tu na myśli człowieka, który jest podawany właśnie różnym naciskom zakupowym konsumcjenizmowi.

00:05:46: Także

00:05:48: myślę że faktycznie każdy z nas miał zupełnie inne podejście które wynikało nie tylko z jego wrażliwości ale doświadczenia takiego życiowego czy również częściowo zawodowego.

00:06:02: Tak, tak.

00:06:03: Zgadzam się z Ewą bo ja z kolei tą Petrykorę rozumiałam w ten sposób że to jest napięcie czyli podeszczu, deszczy zmywa wszelkiego rodzaju napięcia czy w ciele czy życiu jakby po burzy zawsze jest słońce.

00:06:23: Także dla nas tak myślę, że dla każdego z nas Petrykora oznacza zupełnie coś innego.

00:06:33: A jak to się stało, że ta Petryko raz została tym motywem przewodnim wystawy?

00:06:39: Myślę, że tutaj akurat wspólnie.

00:06:42: To była wspólna decyzja.

00:06:44: burza mózgu... Burza mózdgu?

00:06:47: Powiedź, bo szukaliśmy tego tytułu dosyć długo.

00:06:53: Wiedzieliśmy, że każdy z nas ma po prostu inne narzędzia swojej praktyki artystycznej i chcieliśmy znaleźć Również taki tytuł, który byłby pojemny.

00:07:06: Powiadomo wystawy zbiorowe są nie są prostym dla kuratora i dla samych uczestników tematem.

00:07:15: Nie są proste też organizacyjnie.

00:07:17: I ta Peterkora wydała się nam na tyle nośna.

00:07:21: Każdy po usłyszeniu tego słowa czuł że poruszyło go w jakiś sposób coś od siebie na tej wystawie pokazać.

00:07:35: I chyba myślę, że tak to po prostu nam zagrało gdzieś w sercach i umysłach.

00:07:40: To było bardzo intrygujące słowo.

00:07:42: Pamiętam, że jak tutaj z was chyba to rzuciła, tą Petrykorę, to od razu się chyba już wszyscy zapalili jakiś taki moment, że o tak super ekstra.

00:07:54: no bo to jest dziwne słowo nie takie codzienne.

00:07:59: Myślę, że wiele osób nawet nie ma pojęcia co ono znaczy.

00:08:04: i też super jakby nas spajało w ten sposób, że mogło pokazać różne rozumienie właśnie tego słowa, różne spojrzenia, różną wrażliwość i idealnie pasowało chyba do nas.

00:08:19: Jeszcze świetnie się zbiegło, miała swój wernisarz w pierwszym dniu wiosny, więc niesamowity taki zbieg okoliczności, który jeszcze dodał dodatkowy kontekst całej sytuacji.

00:08:33: Kiedy właśnie wszystko rodziło się do życia, rozkwitało i ta Peter Cora był... Pamiętam że był wtedy jeszcze pierwszy przelotny deszcz.

00:08:43: ten dzień

00:08:44: i

00:08:44: odwiedzający naszą wystawę mogli poczuć faktycznie tą woń, która w ten dzień, w ten wieczór unosiła się po prostu ziemi.

00:08:55: Czyli mamy słowo, mamy hasło Petrykora.

00:08:57: i teraz pytanie jak zamknąć zapach w fotografii?

00:09:02: Chyba każdemu zapach kojarzy się też z czymś innym.

00:09:05: dla mnie jest na przykład wspomnienia.

00:09:07: przede wszystkim I ja w swojej fotografii szukam wspomnień trochę odległych może z trochę innego świata gdzie świata dzieciństwa albo tego co już minęło.

00:09:20: Dlatego dla mnie zamknięcie zapachu w fotografii to był powrót do tych wspomnień.

00:09:25: I utworzenie cyklów fotografii, snów, które przypominały mi momenty albo miejsca, do których wracałam i wracam do dzisiaj bardzo ochoczo.

00:09:39: Więc dla mnie zapach jest takim czymś w mojej głowie co przywołuje obraz i wspomnienie.

00:09:49: Ja mam podobnie jak Daria, dla mnie w ogóle słowo Petrykora i zabach z tym związany uruchamia gdzieś w pamięci różne procesy, które prowadzą mnie właśnie do wspomnień.

00:10:04: I w związku z ostatnią wystawą kiedy przygotowywaliśmy się i padło hasło Petrykor'a To wiele razy przed oczami stawało mi jedno wspomnienie i to wspomnienie odnosiło się do nadrzecznych krajobrazów z mojego dzieciństwa.

00:10:23: Myślę, że tutaj akurat każdy z nas ma właśnie taką kwestię w spomniem swoich pracach bo ta Petrykora bardzo mocno kojarzy się takim... Wydaje mi się, że dzieciństwem trochę ale można ją rozszerzyć trochę dalej.

00:10:38: no bo jednak u mnie ta Petrikora Też była.

00:10:44: w pewnym sensie, gdy myślałem, którą pracę wybrać na wystawę to akurat wyszło na taki jeden mój autoportryt.

00:10:56: Który też był troszkę o wspomnieniach, trochę o poszukiwaniu siebie w obecnym świecie więc...

00:11:10: Dla mnie Petrykora, czyli ten zapach podeszczu jest takim bardzo ulotnym momentem oczywiście też związanym z dzieciństwami i wspomnieniami.

00:11:18: Ale z takim przede wszystkim doświadczeniem miejsca, z doświadczaniem przestrzeni krajobrazu.

00:11:24: Czyli wysiedza taki temat, który w ostatnich miesiącach latach eksploruje mocno w swoich działaniach artystycznych.

00:11:31: I w przypadku naszej wystawy podeszłam do tego tematu właśnie jak do takiego takiego powidoku krajobrazu, miejsca którego ja osobiście nie pamiętam.

00:11:45: Moja praca dotyczy właśnie przestrzeni w których się wychowywałam ale których nie pamiętam.

00:11:50: także taka pamięć-niepamięć trochę post-pamięc.

00:11:53: Jak zamknąć zapach w fotografii?

00:11:59: No tak jak wspomniałam no nie każdy po prostu myślał o zapachu tylko również o emocjach o tym co się w nas gromadzi.

00:12:10: Ja z kolei miałam bardzo trudny temat, dałam sobie poupychanie czyli upychanie emocji, upykanie różnych wydarzeń w nas samych.

00:12:25: Tworzy taką sytuację przepełnienia i w momencie deszczu uwalnia się wszystko.

00:12:32: tak więc u mnie to były emocje ale myślę że każdy inaczej Postrzega.

00:12:42: No ja sobie zadałem to pytanie właśnie jak pokazać zapach na zdjęciu, czy się w ogóle go da pokazať i zastanawiałem się nad tym tematem.

00:12:52: W końcu postanowiłem sprawdzić czy ten zapach może być w jakiś sposób zapisany wizualnie.

00:13:02: no bo często Na składach perfume mamy podane informacje, co w nie wchodzi i tak dalej.

00:13:11: Czy jesteśmy w stanie wizualnie po prostu przywołać sobie jakąś taką pamięć zapachu?

00:13:17: Czy to jest możliwe?

00:13:18: Czy da się po prostu otworzyć wizualne pokazując pewne elementy składowe tego zapachu?

00:13:25: czy da się go po prostu wzrokiem ogarnąć i przenieść go na taką pamięść zmysłową?

00:13:35: Właśnie traktowałam tej, powiedziałem wcześniej to o taki trochę sposób, powiedzmy, inside out do góry nogami czy na drugą stronę.

00:13:42: to odwróciłam.

00:13:43: Bo ja chciałam właśnie dać odczuć taki moment w którym jesteśmy teraz oderwani od tej Petrykory, od tej realności i od tej bliskości z ziemią i powiedzmy z tym realem.

00:13:58: Dlatego ja moją pracę stworzyłam.

00:14:00: Chciałam żeby była immersyjna I widzowie wchodzili do, powiedzmy takiego pomieszczenia, w którym doświadczali dźwięku.

00:14:12: Był to głos, jak go nazwałam Roboccio Sereni.

00:14:15: To był głos, który wypowiadał slogany reklamowe, różne klejmek, to się mówi profesjonalnie w marketingu, różne właśnie hasła, którymi posługują się marki.

00:14:29: Ale widz również był otoczony światłem, odbiciami znaków Marek, które w takim sennym tempie poruszały się po ścianie.

00:14:44: Także to ujęcie zapachu nie było bezpośrednie.

00:14:51: To było takie nawiązanie do pewnego rodzaju właśnie... Uderwania się od tej natury.

00:15:01: Ja natomiast, jak wcześniej wspomniałam stworzyłam zapach, który użyłam do rozproszenia w wodzie.

00:15:10: Użyłam do tego eksykatora

00:15:12: z pracy.

00:15:14: wypożyczono mi takie specjalne urządzenie, które normalnie służy ochronę przed wilgocią.

00:15:22: Natomiast ja zrobiłam rzecz odwrotną, wlałam tam bardzo dużo wody.

00:15:28: Kilka kropel tego dodałam, tego mojego perfumu, Petrykory, który stworzyłam

00:15:36: i

00:15:37: użyłam generatora pary, który spowodował że przy otwarciu tego pojemnika, tego eksykatora wydobywał się zapach, ale w formie takiej mgiełki, która za chwilę znikała.

00:15:49: Ja podeszłam do tematu Petrykory jako do czegoś ulotnego.

00:15:55: Zapach jest bardzo ulotny.

00:15:58: Natomiast zostawia... Pomimo może jest ulotne, zostawia właśnie w nas taką pamięć, pamięć tego doświadczenia kiedy kiedy ten zmysł węchu doświadczył danego zapachu w danej chwili.

00:16:17: Więc stworzyłam coś jako instalację, która przewoływała

00:16:24: w

00:16:25: odwiedzających wystawie różne wspomnienia co było niezwykle ciekawe.

00:16:32: podczas rozmowy a na zdjęciach spróbowałam to ująć również sposób ulotny użyłam suchego lodu na wodzie i stworzyłam takie bardzo abstrakcyjne obrazy właśnie tej ulotności, tych takich drobinek wody skraplającego się po prostu zapachu.

00:16:51: Wydaje mi się że fotografia kojarzy się jednak z tym co widać a to o czym opowiadacie jest jednak no niewidzialny dla oka.

00:16:58: jak się pracuje z tą materią której nie widać?

00:17:03: Jak ją pokazać?

00:17:05: Bardzo trudno jest pokazať emocje.

00:17:09: dlatego w mojej pracy Ja w ogóle jestem artystką multimedialną i uwielbiam po prostu łączyć różne obiekty, fotografie i wideoarty.

00:17:24: I myślę że to mi pomaga tak naprawdę w twórczości.

00:17:29: Tak jak tutaj zadałaś pytanie ja bardzo lubię jak widz współotczuwa to co ja tworzę.

00:17:42: Dlatego dla mnie jest właśnie często fotograf musi sobie albo artysta, artystka.

00:17:48: Musimy sobie zadawać pytanie co chcemy żeby widz odczuwał.

00:17:54: i na przykład te prace które ja stworzyłam ona były bardzo budzące bardzo duży niepokój bo to były transfery polaroidowe na szkle plus zmieszane z włosami i różnymi różnymi, jakby tutaj z wydzielenami związanymi z tworzeniem właśnie transferu polaroidowego substancjami.

00:18:22: Natomiast widziałam też jak widzowie przechodzili i mówili po prostu też podczyli z takim czasami niezrozumieniem albo obrzydzeniem.

00:18:32: ale właśnie o to też mi chodziło w tej pracy żeby ta praca była trudna do przejścia, bo to co się działo jakie emocje we mnie siedziały podczas tworzenia tego tej pracy poupychane.

00:18:46: To właśnie takie były.

00:18:47: dlatego my artyści mamy bardzo dużą trudność tak jak już wspomniałeś pokazania tego co naprawdę chcemy pokazać i tego co czujemy

00:19:03: a

00:19:03: niekoniecznie jesteśmy w stanie to wizualnie pokazać.

00:19:08: Ja myślę, że teraz powiedziałaś co tak przypominamy, że my ciągle pracujemy z czymś niewidzialnym bo my ciągły pracujemy ze swoimi emocjami i tym co czujemy jak odbieramy świat.

00:19:23: I cała nasza praca skupia się na tym żeby to co niewidzialne jakby to, co my odczuwamy, żeby to pokazać w jakiś sposób.

00:19:33: Ale nie tylko pokazať wizualnie, w sensie wideo ale również dźwięk... Odczucia mi?

00:19:44: Tak jak wech.

00:19:45: I wydaje mi się, że dla artysty to jest taka też technicznie nawet ciągła walka z materią bo my mamy dużo w głowach coś nas porusza I teraz przełożenie tego nadanie temu formy jest takim procesem, no czasami długotwałem.

00:20:05: Czasami obraczonymi też pewnymi porażkami czy jakąś frustracją bo to nie wszystko przychodzi tak łatwo.

00:20:11: Bo wiele osób czy odbiorców myśli że artysta po prostu siada i tworzy i nagle wyczarowuje się coś magicznie.

00:20:22: To tak nie działa.

00:20:22: Myślę, że to jest bardzo dużo... Tak jak mówiłaś też Monika emocji.

00:20:25: Dużo spalamy wewnątrz siebie więc... Ale też

00:20:31: musimy być gotowi na to, że widz np.

00:20:35: odbierze to w jakiś sposób i niekoniecznie będzie...

00:20:39: Już samy z tym co my wizualizujemy.

00:20:42: Mi się bardzo podobała to, że ta wystawa pokazała jak sobie jesteśmy różni Jak my w ogóle rozumiemy też fotografię sztukę, jakie mamy podejście do tematu i to nie tylko dla nas było super ale przede wszystkim dla odbiorców że oni mogli zobaczyć ten wachlarz, cały przekrój podejścia artystycznych.

00:21:05: Bo w sumie tak naprawdę każda praca była inna i zupełnie było inne podejście jakby nic się praktycznie nie powtórzyło i ta fotografia też pa pokazała zupełnie z pod innego konta.

00:21:19: no bo tak naprawdę ludziom często fotografia kojarzy się w takim tradycyjnej formie po prostu zdjęcia na papierze I wszystko, tak?

00:21:31: No bo ty też miałeś, prawda zapach

00:21:34: stereotypowy.

00:21:34: Ja też miałem zapach... ja swój zapach miałem... ja miałem konkretny zapach, który można nabyć kupić i on był zamknięty w słoju.

00:21:44: Można było podejść powąchać ale ja ten skład tego zapachu nazwijmy to fotografowałem ale zrobiłem to w mojej ulubionej technice fotograficznej, bo specyfizuję się w mokrym kolodzie.

00:22:00: To jest taka dziewiętnostowieczna technika fotograficzna wykonywana na szkle gdzie emulsję fotograficzną fotograf sam przygotowuje więc jest takim małym chemiciem tak jak perfumiasz który składa poszczególne składniki żeby z nich wyszedł jakiś konkretny zapach.

00:22:17: tak ja muszę złożyć pewne składniki chemiczne żeby wyszła fotografia i wykonane zdjęcia na szklach, na płytach szklanych tak jak to się kiedyś wykonywało.

00:22:28: I powstały takie małe artefakty, na których można było zobaczyć poszczególne składniki tego zapachu popatrzeć na nie osobno jednocześnie też na wszystkie razem i później sprawdzić czy to co widzimy?

00:22:42: Czy rzeczywiście to gdzieś te zapahy odnajdujemy w tym swoju i czy one rzeczywiście tam są.

00:22:49: No czasami interpretujemy taki zapach przewrotnie.

00:22:52: W mojej pracy ja opowiadam o zapachu w kontekście czarnego krajobrazu, czernego śląska, hout nieużytków górniczych i dla mnie jak myślę o zapachu ślążka to nie chodzi już nawet o samo to zanieczyszczenie powietrza które gdzieś tam znamy.

00:23:11: ale Ale to doświadczenie, kiedy wchodzę na hałdę i tam wszystko zupełnie inaczej się odczuwa.

00:23:21: Są inne dźwięki, inne zapachy, inaczej wygląda cały krajobraz.

00:23:25: surrealistycznie... pokazując, dokumentując teraz pokazuję cudzysłów.

00:23:32: Dokumentując krajobraz czy przetwarzając go w jakiś sposób stosując różne aparaty do zadań specjalnych czy nawet dokumentując telefonem ja to robię po swojemu

00:23:44: i

00:23:46: robię to w danym momencie w którym właśnie coś odczuwam.

00:23:52: No i dla mnie to jest bardzo takie metaforyczne przekazanie zapachu, bo inaczej bym też nie umiała pokazać tego zapachu.

00:23:59: To jest jakby zgodne z moim działaniem artystycznym

00:24:03: ale

00:24:06: trudno to jest pytanie.

00:24:07: ja nie ujem na nią odpowiedzieć.

00:24:09: Na przykład właśnie tak w kwestii wspomnień.

00:24:13: no to my za pomocą fotografii możemy niekoniecznie akurat tutaj na wzorze akurat mojego zdjęcia Można wzbudzić widzu wspomnienia z innym trochę zapachem, bo moja fotografia jest to autoportret w takiej rzecce przypolnej.

00:24:38: I ja jako dziecko wielokrotnie przeskakiwałem z brzegu na brzek i też wielokrotnie wpadałem do takiej rzeki.

00:24:47: Nie wiem jak wiele jest takich osób, które mają takie wspomnienia ale myślę że ten zapach takiej dzikiej wody i tych wszystkich chwastów tam można to jakoś sobie przypomnieć.

00:25:02: względem patrzenia na tę fotografię Czy filmy?

00:25:07: No tak, czyli jakby fotografia ma pobudzić ten zmysł zapachu.

00:25:12: Tylu ilu będzie widzów odbiorców danej pracy tyle będzie skojarzeń z zapachem.

00:25:17: i ta Petrykora jest tylko takim punktem zaczepnym do tego żeby porozmawiać o pamięci, o wspomnieniach o dzieciństwie, o tym co gdzieś tam siedzi bardzo głęboko w nas.

00:25:31: Tak, dokładnie ja też myślę że nikt z nas tu obecnych nie potraktował tej Petrykory wprost i nie próbował oddać zapachu ziemi po deszczu.

00:25:43: Tylko to był taki impuls, taki punkt właśnie zaczepny żeby snuć dalej rozważania czym to może dla nas być.

00:25:54: I jak widać każdego to doprowadziło do zupełnie innego miejsca.

00:25:58: Asia właśnie fotografowała te pogórnicze krajobrazy, Dariasny Mateusz zrobił autoportret wrzecę i ja też skierowałam się kurzeką.

00:26:13: Kurzekom... W sumie nie chciałabym powiedzieć że dzieciństwa ponieważ rzeka dzieciństwo to jest coś do czego już nie wrócę

00:26:24: co

00:26:25: już tak naprawdę nie istnieje.

00:26:27: Istnieje tylko fragmentarycznie w mojej pamięci, ale pomyślałam sobie o dzisiejszej rzece tej nad którą mieszkam i która jest mi bardzo bliska że w obliczu zmian klimatycznych to ona już całkiem niedługo będzie rzeką przeszłości i postanowiłam ją uchwycić w taki sposób, żeby za dwadzieścia lat, tak jak będę ją pamiętała na przykład za dwudziestia lat.

00:26:57: Czyli jak ona już faktycznie stanie się moją rzeką przeszłości.

00:27:02: Przewrotne w tym wszystkim jest to że ta rzeka już jest rzekom przyszłości.

00:27:09: Znaczy ta rzeka którą fotografowałam zimą w tej chwili nie istnieje już w takiej formie.

00:27:15: W mojej pracy jest też sporo zdjęć z domu mojej babci i dla mnie każdy dom pachnie inaczej.

00:27:23: Każdy dom ma swój zapach, chociaż każdy z nas jest w stanie sobie przypomnieć jak pachną stare domy, które są długo zamknięte, opuszczone.

00:27:33: Jest to dla nas w miarę taki zapach... Łączy.

00:27:36: Każdy z nas będzie miał podobny wspominań z takim zapachem, ale jak zauważycie nawet jak się wchodzi do swojego domu po długim dniu pracy i przychodzicie do domu otwieracie drzwi i czujecie ten zapach w swojego domu że to jest wasz dom.

00:27:49: Dlatego na tych moich fotografiach, w tych snach Ja chyba szukam bardzo tego zapachu, który już minął.

00:27:56: Jak babcia żyła, jak była w domu, jak nam gotowała... Jak przyjeżdżaliśmy na święta ten dom pachniał inaczej niż pachniał po jej odejściu.

00:28:06: Kiedy był zamknięty, który wyglądał jak tajemniczy ogród i baśniowe miejsce.

00:28:11: ale zapach wcale nie był taki Baśniowy I był trochę mroczny jak moje fotografy.

00:28:20: Niektóre z tych cyków tam było trzy cykle

00:28:23: i

00:28:23: niektóre ze tych fotografii są takie dosyć, można powiedzieć creepy lub mroczne.

00:28:29: Ale to właśnie za sprawą tego zapachu, który czają się gdzieś w zakamarkach tego domu, które ja cały czas pamiętam i staram sobie czasami gdzieś odnaleźć ten zapach.

00:28:41: Co było dla was najważniejsze w tej pracy nad projektami na wystawę?

00:28:45: One były bardzo różne!

00:28:46: To nie są tylko fotografie

00:28:47: prawda?!

00:28:50: Musisz po prostu żyć.

00:28:50: pytanie jeszcze raz.

00:28:52: Co było dla was najważniejsze w pracę nad projektami na wystawę?

00:28:55: Ja myślę, że proces twórczy jest w naszym przypadku najważniejszy czyli to dochodzenie do odpowiedzi.

00:29:05: zadajemy sobie jakieś pytania po drodze i próbujemy na nie odpowiedzieć.

00:29:08: Nie zawsze odpowiemy.

00:29:10: natomiast proces właśnie to takie doświadczenie w trakcie próba.

00:29:18: No tak, właśnie próba znalezienia odpowiedzi na pytania, które się pojawiają.

00:29:23: Myślę że sama realizacja jakiejś wyjście założenia, że zrobię zdjęcie czy zrobię projekt, no załóżmy, że robię zdjęcia nie zaczyna się od po prostu zrobienia zdjęcia.

00:29:38: jest to jednak czas gdy zaczynamy myśleć już o bardziej badamy dane jeden wątek czy właśnie kwestie wspomnień jak tutaj każdy z nas poniekąd badał, no to jest opodyktowane wieloma sytuacjami nawet takimi bardzo błachemii i jak, nie wiem, prysznic.

00:30:03: I pod pysznicem.

00:30:03: tak naprawdę można wymyślić bardzo dużo rzeczy.

00:30:07: Woda na ciebie leci i to wszystko z ciebie spływa a myśl do ciebie przepływają.

00:30:12: To są takie błache rzeczy w naszej codzienności gdzie nawet się możemy nie zastanawiać nad daną myślą, nad danym projektem, który gdzieś tam mamy w głowie i chcielibyśmy coś wymyślić.

00:30:26: ale to nie jest tak.

00:30:28: To po prostu przychodzi czasami samo a czasami rzeczywiście jest to podektowane czy literaturą czy filmem inspiracją.

00:30:36: U mnie zawsze praca nad projektem zaczyna się od długiego myślenia, lektur filmów jak wspomniał Mateusz i to nie jest taki prosty proces.

00:30:52: To wszystko trwa.

00:30:53: Najpierw muszę to gdzieś przemielić, przetrawić a potem zaczynam coś i zazwyczaj te pierwsze próby to są takie próby nieudane, które jednak gdzieś tam lądują na dysku i nikomu ich nie pokazuje.

00:31:11: Bo właśnie tworzenie jakiejś pracy to jest długotrwały proces.

00:31:16: I nawet te prace, które pokazałam na wystawie myślę że to jest dopiero część procesów i opowieści którą tworzę i w przyszłości one niekoniecznie muszą się znaleźć w jakiejkolwiek publikacji czy w końcowej odsłonie.

00:31:34: Dla mnie chyba podobnie, bo ja mam taki sposób pracy, że ja bardzo dużo robię.

00:31:40: To jest mój proces.

00:31:42: Tak on wygląda... Ja dużo produkuję w siebie fotografii i ja sobie oświadomiłam przy okazji właśnie tej wystawy,

00:31:49: że

00:31:50: tak naprawdę te moje wszystkie fotografie na przestrzeni tych lat układają się właśnie w takich cyków, takie sny powroty wspomnienia.

00:32:01: I na tej wystawie są zdjęcia sprzed ośmiu lat i są zdjęcie sprzed trzech miesięcy, czterech.

00:32:09: Właściwie więc taki przestrzał czasu i tu cały czas trwa tak jak właśnie tak Mara mówi o tym procesie że to nie jest... Że coś się produkuje, coś się kończy i zaczyna.

00:32:20: tylko dla mnie to jest cały czas taka ciągłość A taka wystawa np.

00:32:26: jest chwilą takim momentem kiedy ja mogę się zastanowić może coś właśnie bardziej wybrać i pomyśleć, chwilę sobie odpocząć z tymi swoimi pracami.

00:32:37: I refleksja nad tym co tworzę jak to wszystko razem spójnie wygląda później kiedy w procesie tego tworzenia czasami nie mamy na to czasu.

00:32:47: W ogóle nie myślimy o tym tylko

00:32:48: po prostu to

00:32:49: z nas wychodzi.

00:32:51: więc

00:32:53: tak

00:32:53: myślę.

00:32:54: W którym momencie ta fotografia przestaje być tylko dokumentacją?

00:32:58: Myślę, że dla mnie od początku ona w ogóle nie może być dokumentacją, ponieważ fotografia która jest dokumentacją jest wprost.

00:33:08: Jest dla mnie nudna.

00:33:12: Chyba tak mogę to ująć i... To co wychodzi?

00:33:19: ten efekt końcowy jest naprawdę przetworzony wiele razy przemielony w mojej głowie.

00:33:29: Tak, bo to jest jedno z medium, o którym my się obracamy, wokół którego się obrecamy.

00:33:34: i niezależnie od tego czy, tak mi się wydaje, czy fotografia jest dokumentalna.

00:33:39: Czy jest zarejestrowaniem krajobrazu?

00:33:42: Czy jest portretem autoportretem?

00:33:45: Czy robimy to cyfrowo czy analogowo?

00:33:47: Jest po prostu narzędziem i czasami ona jest za mało pojemna i potrzebujemy z nią wyjść po to żeby sięgnąć po jakieś kolejne inne media a czasami jest wystarczająca dla danej pracy.

00:33:57: bo dla mnie też fotografia od samego początku nie jest tylko fotografią, tylko zawsze jest jakimś narzędziem.

00:34:05: I

00:34:05: podczas procesu twórczego w trakcie dochodzenia do jakiegoś etapu okazuje się że super, że to mi wystarcza.

00:34:11: czasami nie, czasami była etapem rejestracji i dokumentacji i wychodzę w książkę, instalację czy jakiś obraz ruchomy.

00:34:20: Także my jesteśmy owsią wszyscy fotografami, jesteśmy po fotografii ale jest to jedno z narzędzi moim zdaniem w którym się posługujemy.

00:34:30: Tak, ja też mam takie odczucia jak Siansia mówi bo ja kiedyś lubiałam bardzo rysować na przykład i dla mnie to było takie medium.

00:34:39: Później zainteresowałam się literaturą.

00:34:41: Ja wszystko traktuję właśnie jak takie narzędzie pokazania tego co mam w środku Tego jak ja przyjmuje świat Jak go rozumiem jaki on może być I nie wiem co będzie za trzy czy cztery lata, nie powiem że będę zawsze fotografem i zawsze będzie ta fotografia.

00:34:58: Dla mnie to są raczej emocje i sposób jak ja w tej chwili lub tam od kilku lat tu już na przykład trwa jestem w stanie te emocje pokazać i zapisać dla siebie.

00:35:10: więc na ten moment fotografia może za jakiś czas coś troszkę innego, chociaż też kiedyś inne formy czasami do mnie przychodzą i jest taka potrzeba.

00:35:19: Ale jeśli fotografia to bardzo

00:35:21: związana

00:35:22: z emocjami, żeby ona pokazywała u mnie po prostu te emocje wyzywała, pokazywawała, budziła jakiekolwiek emocję.

00:35:30: Wytłumku w fotografie jest w sumie sporo.

00:35:32: ale no tym co myślę teraz zajmowaliśmy na podstawę czy czym się zajmujemy artystycznie.

00:35:40: Wydaje mi się, że ja tak podchodzę do tego, że dla mnie taką dokumentacją fotografii jest telefon.

00:35:50: Telefon czy jakiś prosty aparat cyfrowy, który mogę zatrzymać dane wspomnienia na chwilę i mogę otworzyć to później sobie żeby w głowie przejść ten proces dochodzenia do tego, co chcę pokazać na tym w tym efekcie finalnym.

00:36:08: I wtedy łapię aparat, który nie jest standardowym aparatem, którym jest aparatą do zadań specjalnych po prostu i to nie może być dokumentacja.

00:36:23: To już jest... Wtedy nie że działo sztuki ale fotografja docelowa.

00:36:30: Czy sposób Patryna Narodziwistość zmienia się?

00:36:33: w momencie kiedy tworzycie można powiedzieć cię o sztuki, myślę śmiało.

00:36:38: No tak na pewno bo wyrywamy kawałek rzeczywistości i wyrywanie kawału rzeczywistaści już jest czymś wydaje mi się niesamowitym.

00:36:48: od wielu lat ludzie to robią i wciąż tak naprawdę te fragmenty tej rzeczywistości które zatrzymujemy są inne spojrzy na to inaczej i każdy z nas jak sobie razem tu siedzimy w jednym pomieszczeniu moglibyśmy stworzyć tym samym aparatem, tym samemu narzędziem inne dzieło sztuki.

00:37:12: Więc to jest niesamowite!

00:37:14: Wydaje

00:37:15: mi się, że... Chyba o to chodzi, że w naszych pracach widać nas po prostu i widać nasze emocje do świadczenia i to co nas wewnętrznie nastraja albo rozstraja.

00:37:26: I to co Mateusz powiedział, że każdy z nas zrobiłby zupełnie w inny sposób zinterpretowałby pewien temat i powstałaby praca o zupełnie czymś innym mimo żebyśmy mogli fotografować to samo.

00:37:38: Taki te fotografie które są efektem finalnym to są po prostu jakby coś wyjściowego, co jest przetworzone przez nasze umysły myśli.

00:37:53: Z sposób rozumienia i sposób postrzegania świata.

00:37:57: I to świadczenie też?

00:37:58: Tak.

00:37:58: No bo jakby też w naszym przypadku nie chodzi o to żeby zarejestrować najlepiej coś technicznie zgodnie z jakimiś zasadami normami czy... No nie wiem, czy z jakimiś... Przecież

00:38:11: już byłamość się zastąpiła.

00:38:13: Dokładnie, dokładnie o to chodzi.

00:38:15: i

00:38:15: tak.

00:38:16: Żeby może stwarzać takie swoje światy?

00:38:18: które mogą być interesujące, kiedy przyglądamy się albo ktoś zupełnie nawet właśnie nie ze świata fotografii i niezwiązany z tym na co dzień ogląda takie rzeczy.

00:38:30: Może swoimi myślami gdzieś trochę dalej uciec od tego świata takiego, który mamy za oknę zaraz.

00:38:38: więc może po to też to robimy żeby dla nas jest to czymś innym ale dla osoby która to ogląda nie związana tak stricty z takim światem w którym żyjemy.

00:38:49: Było pewną taką odskocznię u czymś zupełnie innym, jakimś bajkowym czasami światem.

00:38:55: Taką rozrywką.

00:38:57: Czemuś interesującym po prostu tak?

00:38:59: Ale też jakimiś sposobem wyrażania siebie.

00:39:02: Tak.

00:39:03: Myślę że ten sposób patrzenia to każda osoba która tworzy... Myślę, że to się tak nie zmienia w ten sposób, że go się ma od urodzenia tylko on w jakiś sposób ewaluje, że ta wrażliwość jest z nas od początku, od narodzin.

00:39:21: Tylko może na początku do końca tego nie rozumiemy.

00:39:25: Potem przychodzi ta świadomość że no jesteśmy trochę bardziej wrażliwi, jesteśmy inni czujemy więcej doszczegamy więcej i w pewnym momencie również jesteśmy właśnie bardziej świadomi tego, że możemy tworzyć, że jesteśmy osobami które mają pewien zasób większy wrażliwości, która pozwala na to aby praca powstała.

00:39:56: Także myślę że ten sposób się... że on, że ten nasza wrażyliwość jest ale może podczas naszego życia to się zmienia.

00:40:05: Ale myślę, że każdy artyst ma to od początku w jakiś sposób.

00:40:10: Natomiast na pewno kształtujemy też

00:40:12: to

00:40:13: w nas przebywając razem ze sobą chodząc na wystawy, rozmawiając o tym bo dzięki temu że tworzyliśmy razem wystawę mogliśmy zobaczyć jak każdy z nas pracuje ale też uwrażliwić się na inne formy sztuki którą nie wszyscy uprawiamy.

00:40:40: Też mogliśmy sobie nawzajem pomagać co

00:40:43: też było

00:40:44: niezwykle cenne i tym samym uczyć się od siebie wrażliwości właśnie na tą sztukę.

00:40:53: No dla mnie chyba najważniejsze w tym wszystkim była ta wrażlwość na drugiego człowieka, na to że jesteśmy po raz kolejny na tę inność i na tę odmienność jakby... Chyba dzięki sztuce jesteśmy w stanie zrozumieć więcej wrażliwości dla innego człowieka, że on ma inne spojrzenie na rzeczywistość i inne spojarzenia na świat.

00:41:15: I zupełnie inaczej go może postrzegać.

00:41:17: I takie proste słowo, które ma swoją definicję też może być

00:41:21: zupełnie... Inaczej postrzegane dokładnie.

00:41:23: Tak

00:41:23: jest!

00:41:24: I po prostu człowiek ma to do jego prawo.

00:41:26: Oczywiście.

00:41:27: I czasami to jest dla nas niezrozumiałe w tym sensie, ale dlaczego on tak myśli?

00:41:32: Ale no po prostu to jest ojej jak mówisz o tej złości oglądających, że oni po prostu albo to nie było brzydliwe.

00:41:39: Albo to jakieś... Nie tak ale właśnie to akceptuje, że oni też mogą tego niezrozumieć.

00:41:45: Ale może gdzieś tam w końcu oni też zrozumieją ciebie, że można na ten świat poglądać inaczej Właśnie w ten sposób i że to też jest dobra

00:41:54: I że to jest też okej Nasza

00:41:56: forma rozmowy

00:41:57: z suffizem.

00:41:59: Ale jeszcze chciałam tutaj właśnie dodać, że jakby Postrzeganie świata przez artystkę jest rzeczywiście jakby od początku myślę, że trochę inne niż ogół ludzi.

00:42:17: Natomiast... ta ewolucja jest bardzo ważna, że czym więcej patrzę, czym więcej oglądam czy więcej chodzę po wystawach tym bardziej się otwieram.

00:42:29: Ja tak

00:42:30: mam na przykład,

00:42:30: nie?

00:42:31: Że tym bardziej sie otwieramy.

00:42:32: dlatego też ta interdyscyplinarność i też widzę, że inni artyści którzy tworzą tylko fotografie również zmierzają do fotobiektów, wideoartów.

00:42:47: Że to się bardzo zmienia.

00:42:52: A słuchaliście byliście ciekawi tego jak ludzie interpretują wasze prace na wystawie?

00:42:56: No bardzo!

00:42:56: To jest myślę że... Bardzo ważna część naszej pracy właśnie w jakiś sposób.

00:43:04: To nie chodzi o to żeby ludzie interpretowali dokładnie tak jak mieliśmy zamiar, jaka była nasza intencja bo to nie o to chodzi.

00:43:11: ale Ale mnie na przykład bardzo interesują te interpretacje, bo czasami odkrywają w mojej głowie jakieś nowe przestrzenia, nowe kierunki i zaskakują mnie... To w jakiś sposób ludzie mogą skojarzyć, zinterpretować, zrozumieć moją pracę.

00:43:29: Także to jest super!

00:43:30: Te rozmowy właśnie w trakcie wewnisarzu czy podczas oprowadań kuratorskich-autorskich są niezwykle ciekawe i bardzo wartościowe.

00:43:39: Tak, dla mnie też te rozmowy są najbardziej wartościowe.

00:43:43: Każdy interpretuje pracę na swój sposób a ja odbyłam bardzo dużo o rozmów o rzekach i ludzie wracali do swoich rzek.

00:43:52: opowiadali mi też o tej rzece, na której robiłam zdjęcia.

00:43:57: Uważam to za wspaniałe!

00:43:59: Mnie zaskoczyło to, że niektóre moje zdjęcia, które uważam, są takie dosyć... właśnie mocne, mroczne może niepokojące dla odbiorców.

00:44:09: okazywało się że nie.

00:44:10: Że to wcale nie te, że bardziej te które są takie ja bym powiedziała świetliste i z nadziejum To bardziej niepokoią niż te, które są tak roczne.

00:44:19: Więc każdy tak jak tutaj mówimy odbiera jej inaczej.

00:44:23: Ale to jest bardzo wartościowe posłuchać i mieć taką okazję posłukać jak

00:44:28: ktoś

00:44:28: nasze prace odbierę co oni chce powiedzieć Jak nie potrafiają.

00:44:32: My już nie mamy dystansu też czasami do swoich prac.

00:44:36: Myślę, że jak długo się nad jakimś projektem siedzi, móżdży myśli i cały czas przetrawia... I siedzimy w tym bardzo głęboko.

00:44:44: to właśnie dobrą praktyką jest odłożyć na jakiś czas pracy jeżeli mamy na to przestrzeń możliwość i wrócić do nich za chwilę.

00:44:53: A takie wypowiedzi osób, które widzą nasze prace po raz pierwszy.

00:44:59: No są takie świeże, są zupełnie niezwiązane z naszym doświadczeniem w naszym procesem.

00:45:04: Z tym ile razy rzucaliśmy ten projekt?

00:45:06: Ile razy się denerwowaliśmy czy dochodziliśmy do pewnych wniosków?

00:45:10: Tylko są takie... Tu i teraz na sto procent

00:45:15: ich...

00:45:18: Prakuje mi słowa.

00:45:21: No podpowiedcie!

00:45:25: Telefonda przyjaciela.

00:45:28: Są takie szczere.

00:45:29: Intuicyjne i szczere, brakowała mi słowa.

00:45:32: tak.

00:45:32: Intucyjna i szczera.

00:45:34: Oczywiście liczymy na to że są szczere nie?

00:45:38: Tak.

00:45:39: Za każdym razem konfrontacja artyst, twórcy z widzem na wystawie jest... czymś niesamowity, bo właśnie można zderzyć te dwa światy na świat, który mamy w głowie i ten, który wytworzyliśmy wykreowaliśmy lub zarejestrowaliśmy.

00:46:01: Z widzą, który nie wie do końca co my mieliśmy w głwie może się tylko domyślać ale on zaraz nam powie co on ma w głonie patrząc na ten obraz fotografię rzecz instalację film cokolwiek.

00:46:15: więc często są bardzo długie rozmowy, czasami są też krótkie ale jedne i drugie są jak najbardziej w porządku.

00:46:26: Więc jest to coś świetna sprawa i to właśnie nam jeszcze dużo.

00:46:32: my sami możemy wiele ciekawych informacji się dowiedzieć z takiej krótkiej czy dłuższej rozmowy ale też nawet zainspirować się do naszego tworzenia, bo może nam rozwinąć jakiś fragment, jakąś myśl, na przykład którą pożyciliśmy albo której nigdy nie rozpoczęliśmy.

00:46:52: Ja muszę powiedzieć że byłam bardzo mile zaskoczona z tego względu, że jedna właśnie pani nawet się popłakała patrząc ten projekt akurat połpychane, bo tak mocno jakby poczuła ten projekt.

00:47:11: Dla mnie to była największa satysfakcja ever z tego względu że to właśnie no po to jesteśmy my.

00:47:19: nie chcemy też tworzyć pięknych obrazków które podobają się wszyscy każdemu

00:47:24: ale po

00:47:24: prostu przekazać coś więcej.

00:47:28: dla mnie było niesamowite i bardzo dla mnie wartościowe są rozmowy ze widzami i uczestnikami wystaw.

00:47:35: Także ja akurat jestem osobą, która bardzo chętnie rozmawia.

00:47:40: Zostaje podczas wernisażu i to było dla mnie bardzo interesujące jak wiele różnych interpretacji miała moja praca.

00:47:54: Słyszałam różnego rodzaju historię – osoby się otwierały, mówiły o swojej pracy zawodowej właśnie o tym przytłoczeniu, tym konsumpcjonizmem O tym jak obecnie trudno jest gospodarować swoim czasem, jak jesteśmy naciskani przez taki kapitalistyczny sposób podejścia do wszystkich swe życia.

00:48:16: Niektóre osoby mówiły bardzo osobiste historie I bardzo mnie to cieszyło, że ta praca poruszała widzu.

00:48:29: Jeśli nawet na testo czy kilkadziesiąt osób będzie jedna osoba, dla mnie to już jest coś niesamowitego.

00:48:37: Ja myślę, że po to jesteśmy żeby... To nie jest tak, że sztuka zmienia masowo świat ale to jest także poruszy jakąś małą cząstkę w tej drugiej osobie.

00:48:48: pozwoli się zatrzymać przemyśleć I to jest piękne, od tego się zaczyna jakaś zmiana.

00:48:54: Tak,

00:48:56: ale myślę że sztuka ciągnie świady ku rozwojowi.

00:49:00: Myślę, że tak, że

00:49:04: na pewno stawia pytania co też od razu powoduje, że rozmawiamy ze sobą bo w dzisiejszych czasach coraz mniej rozmawiamy.

00:49:13: Coraz więcej piszemy tekstów, wiadomości SMS

00:49:18: itd.,

00:49:19: natomiast właśnie tak jak Ewa wspomniała ta rozmowa z widzem myślę że jest najważniejsza i też dla nas, dla artystów jest bardzo uczące nas jak ktoś może odbierać naszą sztukę.

00:49:38: W przypadku

00:49:40: mojej pracy tych rozmów było mnóstwo.

00:49:44: Każdy przychodził powąchać zapach, potem się rozwijały rozmowy i każdy z nich miał dla mnie inną historię opowiadał coś innego.

00:49:54: każdemu ten zapak przypominał inną chwilę w życiu co jest fantastyczne.

00:50:01: Ja się odwołam znowu do storzytnych greków Takiego pojęcia Katarzyz.

00:50:05: Ta sztuka musi dotknąć, musi przepłynąć przez człowieka, musi go dotknąć i wstrząsnąć nim.

00:50:13: Ona po to jest.

00:50:15: Ona moim zdaniem nie ma sensu jak jest tworzona duszów lady.

00:50:22: Dzielo artysty jest pewnym zamknięciem jego cząstki pokazaniu tego na zewnątrz.

00:50:30: I no... Super doznanie i świetna też lekcja pokory, kiedy ten odbiorca ogląda nas w tym dziele.

00:50:44: Patrzy też na tę naszą wrażliwość, na ten nasz sposób patrzenia na świat.

00:50:50: My też konfrontujemy to nasze patrzenie na świat z tym spojrzeniem innych ludzi.

00:50:57: I to jest świetny moment właśnie do rozmów, do spojrzenia też na swoje dzieło, troszeczkę z innych perspektywy.

00:51:03: Dostrzegamy czasami czegoś zupełnie innego a czasem potwierdzamy swoje własne przekonania.

00:51:10: To jest świetne doznanie i myślę że no to jest bardzo ważny element ten kontakt z odbiorcą.

00:51:16: Odbiorcy są w stanie poświęcić uwagę na więcej niż kilka sekund też fotografii?

00:51:21: To jest bardzo trudne.

00:51:23: tworząc fotografię Jesteśmy nerażeni.

00:51:29: W większości to jest jakieś trzy sekundy patrzenia na obrazki.

00:51:35: To co mamy na Instagramie, my możemy wrzucać sobie zdjęciu systematycznie na Instagrama ale żeby zatrzymać tego widza na chwilę dłużej, żeby jakkolwiek go zainteresować To jest w tych czasach najtrudniejsze.

00:51:49: wydaje mi się, więc żeby stworzyć coś ciekawego co zatrzyma widza na dłużej czy to jeżeli już wychodzi na wystawę no to rzeczywiście jest to.

00:52:00: no szapoba że przyszedł.

00:52:04: Natomiast będąc w tej sieci, w online i to nikt tam nie napisze.

00:52:11: Może czasami ktoś napiszy komentarz albo napriw jak i co tam dopytać a propos fotografii ale jest tu wydaje mi się że rzadkością więc trzeba doceniać ludzi którzy przychodzą na Wernicarze.

00:52:27: I po to te Wernicerze robimy wystawy Wernicaże czy oprowadzania spotkania akuratorskie akuratorskie, autorskie po to żeby właśnie sobie dać szansę na to żeby usłyszeć wypowiedzi interpretacyjnych osób ale też dać przestrzeń osobom które nie mają szansy na co dzień zobaczyć różnych działania artystycznych twórczych i właśnie zaprosić do środka naszego świata.

00:52:54: także niezwykle cenne dla mnie są takie wystawy wydarzenia na żywo tym bardziej w tych czasach.

00:53:01: film Świecia o którym Mateusz mówi cyfrowym ble

00:53:04: Ciekowo, tak.

00:53:06: Ja samochód teraz doświadczam.

00:53:08: Spędzają z długiej godziny w ciemni kiedy też odbitki na wystawę.

00:53:12: to były tak naprawdę moje pierwsze odbitки, które ja pokazałam i zrobiłam was noręcznie i pokazałam, odważałam się na takim Wernisarzu gdzie w ogóle chyba wszyscy byliśmy zdziwień że tak dużo osób przyszło.

00:53:23: Bo tak fantastycznie

00:53:24: naprawdę

00:53:25: był bardzo udany ten Wernisaż i o tym czasie który tak dzisiaj szybko płynie a my żeby tworzyć coś robić potrzebujemy tego czasu bardzo dużo i godzin spędzonych ciemni z aparatem Zrobieniem tych fotografii czasami wyjazdami, tak jak Asia na przykład na Śląskie.

00:53:46: Ja też swoje prace realizuję w większości na Dolnym Ślęsku a nie tutaj chociaż ze mną tutaj też w Poznaniu ale też wyjeżdżam więc to są godziny i godzina pracy I później mamy okazję je przedstawić właśnie na takim fenisarzu i... To jest

00:54:04: super.

00:54:05: Tak, ja też niezwykle doceniam każdą jedną osobę, która przychodzi obejrzeć pracę i z którą mogę porozmawiać na wernisarzu czy później na oprowadzaniu.

00:54:20: Jakby no to jest niezwykłe cenne dla mnie że ktoś postanowił poświęcić swój czas, przejść, obejrzać jeszcze coś zapytać albo skomentować albo nawet napisać parę słów później, coraz trudniej jest o to i to wcale nie jest takie łatwe i proste.

00:54:45: I doceniajmy takie chwile.

00:54:49: Ja myślę że fotografia cały czas jest takim medium które wzbudza emocje.

00:54:55: Mamy teraz sztuczną inteligencję, no i cały czas jest ta rozmowa, że zdjęcie... Czy w ogóle zdjęcia mają sens?

00:55:03: Tak czy istnieje istniejąca fotografa itd.

00:55:06: Co jest prawdą, co jest kłamstwą?

00:55:07: przecież AI nas okłamuje tak?

00:55:10: A przy fotografii od samego początku nie mówi nam prawda?

00:55:12: Oczywiście!

00:55:13: To jest tylko pewien kadr wycinek i to co jest poza kadrem może być zupełnie... Czymś inny, tak?

00:55:19: Tak.

00:55:19: Przekazujemy

00:55:20: swoją prawdę w tych fotografiach.

00:55:22: Myślę że fotografia nadal jest aktualna i nadal dociera do ludzi.

00:55:28: Poza tym ta fotografia też nas

00:55:29: otacza,

00:55:30: ona stawka wszędzie.

00:55:32: Wyobraźmy sobie tak, gdyby świady tej fotografii nie były, no by zniknęła.

00:55:36: Byśmy się cofnęli... To był zupełnie na rzeczywistość!

00:55:41: Myślę,

00:55:41: że nadal może poruszać kiedy ona jest jest stworzona przez człowieka, kiedy za tym idzie jakaś myśl i tam jakieś emocje.

00:55:50: I to jest ważne że widz oglądając tak jak tu powiedziałaś wcześniej przybiera jakoś widzi nas również w tej pracy nie?

00:56:01: Stoją za tym pracę wrażliwość i ta historia zadaną fotografią też jest bardzo ważna sposób myślenia artysty więc myślę że jak najbardziej może poruszać.

00:56:15: Natomiast no wiemy, że w obecnym czasie wszelkich platform konsumpcja faktycznie jest bardzo duża.

00:56:23: Bo to jest średni czas oglądania, to jest sekunda, dwie sekundy co marketerzy bardzo dobrze wiedzą.

00:56:30: Także faktycznie i jest to być może coraz trudniejsze w tym świecie ale nadal my jako ratyści no powiedzmy możemy powiedzieć, że walczymy o to żeby ten konsument też w dużej mierze odbiorca się zatrzymał i jakąś chwilę refleksji mógł w tym zabieganym świecie mieć też dla siebie.

00:56:51: Tak, myślę Ewa że to jest ultra ważna żeby mamy te kilka sekund w tym świecie elektronicznym i mamy możliwość przekazania coś od siebie, czyli to co powiedziałaś.

00:57:07: Z tym się zgadzam że jak za fotografią idzie myśl, to ta fotografia jest bardziej zatrzymująca po prostu.

00:57:19: My też chyba jesteśmy w takim momencie przełomu rewolucji w tej fotografii gdzie musimy znaleźć jakby swoje miejsce dla tej fotografi.

00:57:28: Ona się zmienia.

00:57:31: Wydawało nam się, że już mam jakiś tam ustalony kanon.

00:57:34: A tutaj wywrócony stolik?

00:57:36: Tak jest!

00:57:38: To jest super moment dla artystów mi się wydaje.

00:57:41: Jest bardzo fajne ale też zauważyłam, że fotografowie jakby zaczynają poszukiwać innych mediów i że to się zmienia.

00:57:50: I tak jak tutaj widziałam Marta robiła ostatnio szyła na fotografii.

00:57:57: Właśnie to

00:58:00: jest wspaniałe w tym wszystkim, że nie poprzestajemy na tej fotografii, że rozwijamy się dalej i chcemy i siebie i odbiorcę uwrażlewić inny sposób.

00:58:14: Wystawa już za nami, ale czy to jest koniec Petrykory?

00:58:18: Będziemy mieli przecież jeszcze serię warsztatów związanych z wydarzeniem z Petrykorą, które będziemy prowadzić.

00:58:29: więc no... Przygoda dalej trwa.

00:58:32: Zapraszamy serdecznie

00:58:33: na te warsztaty,

00:58:34: widzicie?

00:58:36: Każdy z nas coś innego będzie robią także...

00:58:38: Będzie można znaleźć

00:58:39: informacje

00:58:41: na profilu

00:58:42: spawowskim.

00:58:46: okręg Wielkopolski.

00:58:47: Chcecie uchylić delikatnie rąbka tajemnicy czego te warszty będą dotyczyły?

00:58:52: Kaś ze nas przygotowuje coś od siebie.

00:58:55: ja np.

00:58:57: przygotowuję warsztety performatywne.

00:59:01: Ja na razie okreję tajemnicą, więc można wkrótce się dowiedzieć.

00:59:08: Ale myślę że tutaj przyby rad.

00:59:09: może powiedzieć i

00:59:11: Marta

00:59:11: bo już zapisy na jego

00:59:14: warsztaty

00:59:16: skończyły się.

00:59:18: To prawda no ja będę prowadził warsztat z technikiem ukryłu kolegionu czyli to taki jednej z pierwszych technik fotograficznych.

00:59:27: Akurat widać jak bardzo ludzie tęsknią za tymi starymi rzeczami, za takim archaicznym podejściem jeszcze do fotografii.

00:59:36: W tym pędzie cyfrowym chcą doznać i dotknąć czegoś takiego bardzo mocno analogowego...

00:59:44: Zaczął trzeba poczekać trochę?

00:59:46: Tak jest!

00:59:46: To już nie jest tak.

00:59:47: od razu

00:59:48: niedzimy efektu.

00:59:49: No za takie prawdziwe mrzemiosła nazwijmy to.

00:59:51: Ładnie.

00:59:53: Więc no będziemy.

00:59:55: będę prowadził te warsztaty z mokrego kolonionu.

00:59:58: Ja będę prowadziła warsztat...

01:00:04: Fotogramów!

01:00:06: Będę prowadził warsztatu z fotogramów i po ich wywołaniu będę chciała zrobić różne interwencje na tych fotogramach, także właśnie Haft nie jakiś kolaż.

01:00:20: Czyli generalnie co komu w duszy gra?

01:00:24: No ale to są chyba takie rzeczy związane troszeczkę z tymi elementami, które pojawiały się na wystawie i naszych dzieł.

01:00:35: Więc to wszystko jest jakby powiązane i gdzieś tam połączone z sobą.

01:00:41: W trakcie naszej rozmowy już trochę... Wybrzmiało to czym dla was jest fotografia.

01:00:44: więc na takie podsumowanie oto was nie zapytam a zapytałam Was o to czym dla was pachnie fotografia?

01:00:53: Od czynnikami?

01:00:54: A,

01:00:55: dla mnie ostatnią selenem.

01:00:58: Który odkryłam po siebie i stwierdziłam że śmierdzi jak amoniak.

01:01:01: Nie wiem dlaczego przypomniałem, a amoniaki kiedyś by takie farby do włosów które tak strasznie śmierdziały.

01:01:06: I od razu jak wlałam ten selen do kuwety to powiem o taka farba do włososów jak kiedyś był ładny.

01:01:13: Zapach mi poleciał.

01:01:18: Mi się kojarzy z zapachem kliszy fotograficznej.

01:01:22: Ładnie pachnie

01:01:23: No i ciągnąc ten temat dla mnie tak samo.

01:01:28: Jakby dla mnie ta fotografia pachnie, wydaje mi się że bardziej no właśnie kliszą ale dzięki temu też moim ojcem bo od niego zacząłem fotografować.

01:01:41: I to też jest taka sytuacja gdzie właśnie no ta fotografja jednak pachnię ty no ecz fotną ojcom całym wspomnieniem tego wszystkiego, a dzięki bardziej w skupianie się na zapachu.

01:01:55: kliczą srebrem, chemią jajkę z gniłymi jajkami.

01:02:00: Czasami tak bywa więc to są takie miłe zapach.

01:02:08: Tak ale faktycznie jest to zapach który też automatycznie przenośw przeszłość.

01:02:13: Dla mnie pachnie eterem.

01:02:15: Tak,

01:02:17: tak ładnie staro.

01:02:18: Ja ciebie to tak fratycznie pachnię dosłownie.

01:02:20: U mnie tak

01:02:21: dosłomnie, no bo też jakby to moje dzieło na wystawie... Ta Petra Kora mi się bardzo spodobała, bo mówię kurde przecież u mnie w tej pracy kolodynisty nazwijmy to człowieka który tworzy ten kolodyny on... No przecież jest sama za zapachów!

01:02:37: tam te sumapary etery służył do usypiania ludzi.

01:02:43: Były problemy z wybudzeniem.

01:02:46: Dużość oparów alkoholowych, spirtusowych więc to tak bardzo mocno intensywnie pachnie.

01:03:03: Dla mnie pachnę też może przewrotnie odpowiem i bardziej abstrakcyjnie, właśnie taką ulotnością chwili pachnie codziennością byciem tu i teraz.

01:03:19: Dla mnie fotografia to zawsze jest jakaś temnica bo zawsze jest coś nie dopowiedzianego, zawsze jest co skadrowanego, coś nie rzeczywistego.

01:03:28: Niby rzeczywistego, bo można powiedzieć to było czyli w jaki sposób zostało unieruchomione na fotografii, ale do końca nie wiem czy to faktycznie było.

01:03:37: Bo wiemy jak wiele rodzajów fotografii instynizowane jest, czy fotografii która pokazuje coś co nie miało miejsca.

01:03:47: więc dla mnie fotografia ta taka trochę tajemnica coś takiego co nie do końца możemy gdzieś tam rozgryźć i to chyba dobrze.

01:04:00: No właśnie zdaję sobie sprawę, że każdy z nas ma inny zapach fotografii.

01:04:06: Dla mnie fotografia jest emocją ale też procesem.

01:04:10: Uwielbiam sam proces.

01:04:12: jest dla mnie bardzo twórczy i tak jak już tutaj wspomnieliśmy on może trwać bo to może trwa ci roki dwa Ten mój projekt, który zaczęłam na Petrykorze.

01:04:26: on będzie mimo wszystko trwał.

01:04:31: I więc te dwa słowa czyli proces i emocje.

01:04:37: Emocje o... W ogóle teraz przez głowin szecia takie wspomnienie związane z fotografiami bo kiedyś dostałem o fotografie podziadku moim, zmarłym.

01:04:48: I te fotografie zostałem w pudełku, otwieram to pudeło i taki zapach

01:04:53: papierosu się

01:04:54: uniósł od razu.

01:04:56: Dziadek ten palący ciągle codziennie papierosy itd.

01:05:01: Te fotografie przyszły od rozemocję.

01:05:03: Super, po prostu się świetla.

01:05:05: No tak zaraz

01:05:05: za zapachem idą emocje.

01:05:07: Tak, tak.

01:05:08: Mamy nadzieję że te zapachy i ten zapach Petrykory także u odbiorców udało się

01:05:12: wywołać.

01:05:13: Ze mną w studiu Monika Kossak.

01:05:15: dziękuję

01:05:16: Ewa Pajewska-Walżyniak.

01:05:17: Dziękuję do zobaczenia.

01:05:19: Marta Szyszka.

01:05:20: dziękuję do usłyszenia.

01:05:21: Daria

01:05:21: Bielenkow.

01:05:22: Dziękuje bardzo, rozmówię

01:05:24: Ionna Czarnota.

01:05:25: dziękuję bardzo

01:05:26: Dagmara Baranska-Moży.

01:05:27: dziękuję

01:05:28: Przybyt

01:05:28: Ratpashin

01:05:29: także dziękuję to usłuszenia

01:05:30: i Mateusz Kowalczyk

01:05:32: dzięki.

01:05:32: Więcej kulturalnych tematów oraz szczegóły warsztatów pewnie znajdą się na stronie Radia Poznań i oczywiście na stromie Związku Polskich Artystów Foto grafików, także tam odsyłamy.

01:05:42: Ten odcinek poprowadziła Eliza Haydenreich a zrealizował Łukasz Kurzawski do usłyszenia.

01:05:47: Ogniskowa – podcast o sztuce współczesnej Spotkania z artystami i artystykami Różne spojrzenie na sztukę, kulturę i rzeczywistość Projekt organizowany przez Związek Polskich Artystów Fotografików Okręg Wielkopolski.

01:06:07: Dofinansowano z budżetu województwa wielkopolskiego.

01:06:11: Podcast powstaje przy wsparciu RAWIA Poznanii.

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.